Załóż bezpłatne konto Zaloguj się Zaloguj się przez Facebooka
Kalendarz studenta: Brak wydarzeń na dziś
Polecamy: Sądy szukają sędziów i referendarzy sądowych
Z ostatniej chwili...
Sonda Na którą aplikację się wybierasz?

Czym różni się chwilówka od kredytu bankowego?

4.7/5 z 3 ocen.
(kliknij w gwiazdkę aby ocenić)
Kategoria: Finanse studenta
Słowa kluczowe: bank, kredyt bankowy, pieniądze, opłaty

Od około 4 lat zauważyć można, że oprócz typowych kredytów bankowych, na rynku pojawiły się pożyczki krótkoterminowe zwane potocznie chwilówkami. Stały się one modne po wybuchu kryzysu finansowego w USA. Czym są i jak należy je postrzegać? Kto powinien z nich korzystać, a kto też powinien się ich wystrzegać?

Czym różni się chwilówka od kredytu bankowego?

Chwilówki - pożyczki tylko na 30 dni

 

Pożyczki pozabankowe udzielane przez parabanki to podobne produkty do kredytów bankowych. Różnica zasadnicza jest taka, że parabanki udzielają ich ze środków własnych. Zwykle pochodzą od osób prywatnych lub giełdowych inwestorów. O ile firma pożyczkowa ma własną pulę pieniędzy, którą może inwestować, bank takich pieniędzy nie posiada, a jedynie je kreuje na podstawie odpowiedniego prawa, zarówno w Polsce jak i innych krajach świata.

 

 

Wysokość opłat za udzielanie kredytów przez banki reguluje ustawa, od 11 marca podobnie sytuacja wygląda i przy pożyczkach pozabankowych. Niestety koszty nie są jednakowe dla tych dwóch typów pożyczkodawców. Banki są objęte bardziej restrykcyjnym prawem, zaś parabanki mogą pobierać nawet 100% rocznie od pożyczonej kwoty. Skąd taka różnica się bierze?

 

Banki oferują tańsze kredyty z uwagi na wysokie wymagania dotyczące zdolności kredytowej oraz historii. By ktoś otrzymał kredyt bankowy musi posiadać przykładowo umowę o pracę ze stażem dłuższym niż 1,5 roku. Oprócz tego, jego wynagrodzenie też ma spore znaczenie - osoby z bardzo niskimi dochodami i dziećmi na utrzymaniu niekiedy też nie otrzymają kredytu takiego jakiego by oczekiwali. Oznacza to, że nie każdy może liczyć na kredyt bankowy. To właśnie z ofertą do takich osób wychodzą firmy pożyczkowe jednak w zamian za ryzyko jakie ponoszą, ich opłaty są wyższe i to nie mało. Dla wielu osób jest to niekiedy jedyna szansa na pożyczkę, niestety jak się okazuje - wiele osób ma z nimi problemy.

 

Czym jest chwilówka i gdzie mogą pojawiać się haczyki?

 

Zaufanie Polaków do instytucji bankowych jest bardzo wysokie. Dopiero podczas boomu na kredyty w CHF (frankach szwajcarskich) to zaufanie zostało nieco podważone jednak mając wybór pomiędzy kredytem bankowym, a pozabankowym - zwykle wybieramy opcję pierwszą. Zarówno w sieci jak i prasie spotkać można przypadki osób, które przez pożyczkę na 5000 zł, traciły swój dorobek życia. Dlaczego tak się stało? Najczęściej problem polegał na tym, że wiele osób stało się po prostu ofiarą oszustwa i to celowego. Pseudo firmy pożyczkowe działały najczęściej poprzez ogłoszenia w Internecie lub na słupach widniejące jako Pożyczki Prywatne. Zwykle oszustwo odbywało się przy użycia weksla in blanco lub wpisie do hipoteki. Po tym jak ktoś zgodził się wziąć pożyczkę pod zastaw, oszuści robili wszystko by pożyczkobiorca nie spłacił swojego zobowiązania, a przez to mogli zająć komuś nieruchomość. Raczej rzadko oszustwo wynikało z bardzo wysokiego oprocentowania, które zawarte było w umowie i na jakie pozwalało wówczas polskie prawo. Obecnie prawo jest takie, że pożyczkodawcy nie mogą doliczyć kosztów większych niż 100%.

 

Gdzie jeszcze były opłaty w chwilówkach?

 

Bardzo popularne w tego typu pożyczkach było przedłużanie jej o kolejny okres. Jeśli przykładowo ktoś pożyczył 1000 zł na 30 dni i nie zdołał spłacić takiej pożyczki po upływie miesiąca, mógł zapłacić pewną kwotę, a w zamian przesuwał termin spłaty o kolejny miesiąc. Niestety taka usługa była płatna i niekiedy kosztowała nawet 30% kwoty pożyczonej. Obecnie ustawa zabrania rolowania długów i przedłużania w nieskończoność.
Ofiarami takich zapisów najczęściej stawały się osoby, które o tym nie wiedziały i pożyczały zbyt wiele - np. 1500 zł. Wiadomym jest, że nawet jedna taka rata może być problematyczna w spłacie i zwykle pożyczkodawcy dowiadywali się już po fakcie. Zaślepieni większą ilością gotówki, pożyczali tyle ile im oferowano, a nie tyle ile byli w stanie spłacić. Najgorszym z możliwych sytuacji było branie kolejnych tego typu pożyczek na spłatę wcześniejszych co zwykle kończyło się spiralą zadłużenia, która narastała w bardzo szybkim tempie.

 

Kiedy chwilówka, a kiedy kredyt bankowy?

 

Do banku powinniśmy udać się zawsze wtedy, gdy kwota pożyczki jest wyższa niż 5000 zł. Oprocentowanie bankowe najczęściej nie przekracza 20% w skali roku doliczając po drodze prowadzenie konta bankowego, karty kredytowej czy opłat za przelewy. Mając stabilny dochód i problem z kredytem bankowym, można pokusić się o pożyczkę ratalną czy chwilówkę, lecz decyzja taka powinna być dobrze przemyślana i podparta argumentami. Jeśli ma być przeznaczona na wakacje czy zakup telewizora - lepiej powiedzieć sobie NIE i starać się poprawiać swoja wiarygodność finansową wobec banku. Umiejętne zarządzanie swoim portfelem uchroni wiele osób przed nadmiernymi kosztami.

 

Napisano we współpracy z porównywarką chwilówek chwilowo.pl

Data: 10.05.2016 15:14
Autor/źródło: Autor zewnętrzny
Kategoria: Finanse studenta
Słowa kluczowe: bank, kredyt bankowy, pieniądze, opłaty
wydrukuj

WASZE KOMENTARZE

® 2011 - 2020 SerwisPrawa.pl sp. z o.o. Korzystanie z portalu oznacza akceptację regulaminu.