Załóż bezpłatne konto Zaloguj się Zaloguj się przez Facebooka
Kalendarz studenta: Brak wydarzeń na dziś
Polecamy: Zmiany w prawie cywilnym, które weszły w życie 1 stycznia
Z ostatniej chwili...
Sonda Na którą aplikację się wybierasz?

Kazus dla aplikanta: Prawo rodzinne - wina za rozkład pożycia małżeńskiego

5/5 z 40 ocen.
(kliknij w gwiazdkę aby ocenić)

Jednym z wymaganych prawem elementów treści wyroku rozwodowego jest wskazanie, kto ponosi winę za rozkład pożycia małżeńskiego. W praktyce należyte przypisanie winy bywa jednak trudne. Dlatego nasz dzisiejszy kazus porusza właśnie tę problematykę.

Kazus dla aplikanta: Prawo rodzinne - wina za rozkład pożycia małżeńskiego

Treść kazusu

 

Magdalena i Igor Nowakowscy zawarli związek małżeński przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego w dniu 20 lutego 1995 roku. Są rodzicami dwóch synów: Pawła (urodzonego 15 marca 1997 roku) oraz Damiana (urodzonego 25 lipca 2000 roku). Igor często nadużywa alkoholu i dopuszcza się przemocy względem swojej żony. Podczas jednej z awantur, która miała miejsce 20 maja 2012 roku, Igor rzucił w Magdalenę grabiami ogrodowymi, po czym chwycił ją za szyję pozostawiając siny ślad. Natychmiast po tym zdarzeniu Magdalena uciekła wraz z małoletnimi dziećmi do domu swoich rodziców, nigdy nie wracając już do domu męża. Igor wielokrotnie próbował namówić żonę do powrotu grożąc, że jeżeli tego nie zrobi, zabiję ją albo odbierze jej dzieci. Magdalena nie uległa groźbom męża. W związku z tymi wydarzeniami nastąpił zupełny rozkład pożycia małżeńskiego. 15 grudnia 2012 roku sąd orzekł między małżonkami separację. W trakcie jej trwania strony nie powróciły do siebie, Magdalena praktycznie nie kontaktowała się z Igorem. W związku z tym, że nie doszło do reaktywacji małżeństwa, a rozkład pożycia stał się nie tylko zupełny, ale również trwały, wyrokiem z dnia 30 października 2014 roku sąd okręgowy orzekł rozwód. Jako winnych rozkładu pożycia małżeńskiego sąd wskazał oboje małżonków. W uzasadnieniu wyroku sąd wskazał, że winą Magdaleny polega na tym, że doprowadziła do zerwania pożycia odmawiając powrotu do wspólnego domu.

 

 

Magdalena odwołała się od wyroku apelacją, wniesioną do sądu dnia 3 listopada 2014 roku. W apelacji skarżąca zarzuciła naruszenie art. 233 § 1 kodeksu postępowania cywilnego w wyniku czego sąd przypisał również jej winę za rozkład pożycia małżeńskiego.

 

Pytania:

  • Czy apelacja wniesiona przez Magdalenę jest zasadna i zasługuje na uwzględnienie?
  • Jakie rozstrzygnięcie powinien wydać sąd?

 

Rozwiązanie kazusu

 

W przedstawionym stanie faktycznym nie budzi wątpliwości to, że wniesiona apelacja jest zasadna i powinna zostać uwzględniona. Bez wątpienia przypisanie Magdalenie winy za rozkład pożycia małżeńskiego jest sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Sąd uznał, że opuszczenie domu przez skarżącą i odmowa powrotu doprowadziło do zerwania pożycia między małżonkami. Stanowisko to nie jest zasadne. Wprawdzie sąd ocenia wiarogodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału, jednak poczynione ustalenie nie mogą stanowić antylogizmu, tak jak ma to miejsce w przedmiotowym stanie faktycznym. W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę, że skarżąca była przez swojego męża bita i poniżana, zaś czyny jakich dopuszczał się jej mąż zagrażały jej życiu. Tym samym stwierdzenie, że wyprowadzenie się Magdaleny z domu stanowiło zawinioną przyczynę rozkładu pożyciu, pozostaje w sprzeczności z dokonanymi ustaleniami. Postępowanie dowodowe nie dało zatem żadnych podstaw do przyjęcia zawinienia rozkładu pożycia przez skarżącą. Tym samym, jak wskazał w wyroku z dnia 13 maja 2005 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach (sygn. akt I ACa 2184/04), jeżeli mąż dopuszcza się wobec żony rękoczynów i używa gróźb karalnych, to jej wyprowadzenie się z domu nie może być uznane za przyczynę rozkładu pożycia.

 

Wskazanie, kto ponosi winę za rozkład pożycia małżeńskiego jest obowiązkiem sądu wynikającym z art. 57 § 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Przesądza o tym językowe brzmienie przepisu, w którym ustawodawca posługuje się sformułowaniem „sąd orzeka”. Wniosek ten nie pozostaje także w sprzeczności z wynikiem wykładni funkcjonalnej wymienionego przepisu. Jak wskazał ustawodawca, orzekając rozwód sąd orzeka także, czy i który z małżonków ponosi winę za rozkład pożycia. Dlatego też w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy sąd powinien uznać za wyłącznie winnego męża Magdaleny – Igora.

 

Nie ulega wątpliwości, że w świetle wyżej wskazanej argumentacji sąd apelacyjny winien, na podstawie art. 386 § 1 kodeksu postępowania cywilnego, zmienić zaskarżony wyrok o tyle, że orzeczenie rozwodu następuje z winy męża Magdaleny – Igora Nowakowskiego.

 

Podstawa prawna:
Art. 57 ustawy z dnia 25 lutego 1964 roku – Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz.U.2012.788)
Art. 233, art. 386 ustawy z dnia 17 listopada 1964 roku - Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U.2014.101)

wydrukuj

WASZE KOMENTARZE

® 2011 - 2020 SerwisPrawa.pl sp. z o.o. Korzystanie z portalu oznacza akceptację regulaminu.