Załóż bezpłatne konto Zaloguj się Zaloguj się przez Facebooka
Kalendarz studenta: Brak wydarzeń na dziś
Polecamy: Sądy szukają sędziów i referendarzy sądowych
Z ostatniej chwili...
Sonda Na którą aplikację się wybierasz?

Odwołania na aplikacji

5/5 z 9 ocen.
(kliknij w gwiazdkę aby ocenić)

Życie aplikanta nie jest proste – ciężka nauka i praca za małe pieniądze z pewnością odstraszyły nie jednego potencjalnego kandydata na radcę prawnego czy adwokata. Ułatwieniem nie są także koszty aplikacji, blisko 5000 zł za jeden rok szkolenia, a także kolokwia sprawdzające zdobytą wiedzę. Jak się okazuje sposób przeprowadzania egzaminów w toku aplikacji nie jest do końca uczciwy dla wszystkich aplikantów. Sprawa trafiła do Rzecznika Praw Obywatelskich.

Odwołania na aplikacji

W czym dokładnie tkwi problem?


Chodzi oczywiście nie tylko o sposób sprawdzania prac egzaminacyjnych – w niektórych izbach jest to spory problem i bardzo kontrowersyjny temat, ale przede wszystkim o możliwość wnoszenia odwołania od uzyskanego wyniku. Aplikanci radcowscy i adwokaccy nie mają niestety takiej możliwości. Zgodnie z obowiązującymi przepisami regulaminów odbywania powyższych szkoleń, od decyzji komisji o wyniku kolokwium albo sprawdzianu, kolokwium poprawkowego albo sprawdzaniu poprawkowego odwołanie nie przysługuje. W teorii, choć w praktyce z pewnością też, możliwe jest popełnienie pomyłki – zapłaci jednak nie komisja egzaminacyjna, lecz sam aplikant.

 



Pomyłki się zdarzają


Generalnie źle sprawdzona praca nie powinna budzić zdziwienia u nikogo – takie rzeczy zdarzają się nawet na studiach. Biorąc pod uwagę naprawdę duża liczbę aplikantów w poszczególnych izbach, w większych miastach przekracza ona nawet 300 osób na roku, o pomyłkę przy sprawdzaniu wcale nietrudno. Ostatecznie egzaminatorzy są tylko ludźmi i brak jednego punktu przesądzającego o negatywnym wyniku kolokwium jest dla aplikanta „być albo nie być”, szczególnie gdy mamy na myśli egzamin poprawkowy. Jeśli aplikant nie zda takiego sprawdzianu będzie zmuszony do rezygnacji ze szkolenia lub powtarzania oblanego przedmiotu – decyzja należy już tylko do niego, przy czym za powtarzany przedmiot będzie musiał zapłacić z własnej kieszeni, a czas jego szkolenia zostanie wydłużony o kolejny rok. Nie ma przy tym gwarancji, że w przyszłym roku szczęśliwe zda ten egzamin – być może znowu zabraknie mu 1 punktu, a wtedy niestety pożegna się z aplikacją, bo powtarzać rok można wyłącznie jeden raz w ciągu całego szkolenia.



Odwołania nie ma


Jak już pisałem wcześniej, odwołań od wyniku egzaminacyjnego niestety nie ma – taki przepis obowiązuje we wszystkich izbach w kraju (tych adwokackich i radcowskich). Problem w tym, że niektóre władze samorządowe nie pozwalają nawet na przeglądnięcie oblanych prac – co samo przez się jest bardzo kontrowersyjne. Jak bowiem aplikant ma dobrze napisać kolokwium poprawkowe, jeśli nie wie jakie błędy popełnił na pierwszym terminie egzaminu? Izby twierdzą, że obowiązku udostępniania sprawdzonych prac nie mają, jedynie co mogą udostępnić protokół z liczbą uzyskanych przez aplikanta punktów na kolokwium. Czy taka informacja pomoże mu zdać poprawkę? Osobiście bardzo w to wątpię.



Rzecznik Praw Obywatelskich


Sprawa braku odwołań i możliwości wglądu do sprawdzonych prac egzaminacyjnych budzi kontrowersje od samego początku – teoretycznie jest to pole do wielu nadużyć. Zwykłe roztargnienie egzaminatora może bowiem przesądzić o zakończeniu kariery pechowego aplikanta. W końcu doszło do tego, że zbulwersowani aplikanci postanowili sami walczyć o swoje prawa – po nieefektywnych działaniach z samorządami, skierowali sprawę do Rzecznika Praw Obywatelskich, a ten ku pozytywnemu zaskoczeniu aplikantów zdecydował się zająć sprawą. Aplikanci wskazują, że brak odwołań jest naruszeniem konstytucyjnego prawa dwuinstancyjności postępowania – obecnie nie ma możliwości merytorycznej kontroli decyzji w sprawie wyników egzaminacyjnych (jest jedynie kontrola formalna na podstawie przepisów prawa administracyjnego, jednak w praktyce niewielu aplikantów korzysta na tym rozwiązaniu).



W sprawie, zastępca Rzecznika zwrócił się do Prezesa Naczelnej Rady Adwokackiej o przedstawienie wyjaśnień i zajęcie stanowiska w omawianej sprawie. Póki co nie wiemy jednak co zadecyduje samorząd adwokacki. Mając na względzie funkcjonowanie podobnych przepisów w korporacji radcowskiej, możemy być pewni, że stanowisko NRA będzie dotyczyło także spraw odwołań od kolokwiów przeprowadzanych na aplikacji radcowskiej. To z kolei oznacza, że teoretycznie możliwe jest wprowadzenie poważnych zmian w obu modelach kształcenia adwokatów i radców prawnych – oczywiście przy uwzględnieniu tego, że Rzecznik przychyli się do stanowiska aplikantów i odwołania od wyników egzaminów będą wprowadzone na stałe do regulaminów odbywania tych szkoleń (ku małej uciesze samych samorządów). Co więcej kontrowersyjny jest sam fakt przeprowadzania aplikacji, który w praktyce jest niczym innym jak dublowaniem nauki ze studiów – z niewielkimi elementami praktycznymi. Może zamiast aplikacji zmienić system szkolenia i wydłużyć o rok studia prawnicze? Ostatni rok przeznaczany byłby na typowo praktyczne podejście do prawa (np. poprzez pracę/ praktykę w wybranej kancelarii). Po skończonych studiach czekałby nad już tylko egzamin zawodowy, bez zbędnego szkolenia. Może kiedyś stanie się to faktem.
 

Data: 17.07.2014 09:51
Autor/źródło: Rodzeń Rafał
Kategoria: Aplikacje
Słowa kluczowe: aplikacja, aplikanci, egzaminy, odwołanie się od wyników egzaminu, wyniki z egzaminów
wydrukuj

WASZE KOMENTARZE

® 2011 - 2020 SerwisPrawa.pl sp. z o.o. Korzystanie z portalu oznacza akceptację regulaminu.