Załóż bezpłatne konto Zaloguj się Zaloguj się przez Facebooka
Kalendarz studenta: Brak wydarzeń na dziś
Polecamy: Nowelizacja KPC: Co zmieni się w procedurze cywilnej po 1 marca 2020 roku?
Z ostatniej chwili...
Sonda Na którą aplikację się wybierasz?

Amfa, sole i krokodyl

4.6/5 z 13 ocen.
(kliknij w gwiazdkę aby ocenić)

W Polsce z problemem sobie poradziliśmy. O ile w 2010 r., gdy zamykane były sklepy, do szpitali trafiało około 250 osób miesięcznie z powodu zatruć dopalaczami, to teraz są to 2–3 osoby. Problem przeniósł się do Czech i na Słowację. Po zamknięciu sklepów w Polsce niemal od razu stanęły tam przy granicy automaty, w których można było kupić syntetyki.


Dlatego tak ważne jest wspólne podejście do problemu wszystkich państw członkowskich UE.


Ameryka łacińska – nie tylko kokaina
W pierwszej połowie lutego br. na farmie w stanie Jalisco armia meksykańska przeprowadziła dużą akcję, konfiskując 15 ton narkotyków syntetycznych. Głównie zabezpieczono metamfetaminę. Narkotyki warte były ponad 300 mln dolarów. To spektakularna i, jak do tej pory, rekordowa konfiskata, ale nie pierwsza, i nie ostatnia w tym regionie, słynącym do niedawna z produkcji tradycyjnych narkotyków.


Kartele meksykańskie przebranżawiają się – wyjaśnia podinsp. Karnaś. – Meksyk już dawno wyprzedził kraje Unii Europejskiej, nawet Belgię i Holandię, w produkcji metamfetaminy. Tam odbywa się to na skalę prawie przemysłową. Sprzyja temu ukształtowanie terenu, rozległe farmy, gdzie można taką produkcję ukryć. Większość towaru idzie na rynek amerykański, ale nasycenie jest tak duże, że mamy informacje, iż grupy z Meksyku próbują wprowadzać syntetyki do krajów UE. Jest to bardzo niebezpieczne, biorąc pod uwagę tempo rozwoju tego procederu. Do tej pory to Europa była źródłem syntetyków i stąd wysyłano je w inne rejony świata.


Już w 2010 r. funkcjonariusze CBŚ byli w Meksyku, aby szkolić tamtejszą policję federalną w walce z syntetykami.


– Popularność syntetyków w różnych rejonach świata wzięła się stąd, że grupy przestępcze zaczęły się nimi rozliczać – mówi naczelnik Krawczyk. – Za kokainę dostawali np. amfetaminę. Narkotyki zajmują mniej miejsca niż pieniądze i wbrew pozorom łatwiej je ukryć. Tabletka ecstasy w Polsce kosztuje 20–40 zł, po wprowadzeniu na rynek japoński – 80 euro.


Kartele meksykańskie szukają nowych rynków zbytu, ale także nowych miejsc produkcji narkotyków. Wojsko i policja federalna depczą im po piętach, dlatego przestępcy z Ameryki znaleźli sobie przyczółek w… Afryce Zachodniej. Stamtąd narkotyki trafiają z powrotem do Ameryki, ale część dociera także do Europy.


Problem dostrzeżono na forum międzynarodowym. W maju br. w Międzynarodowym Centrum Szkoleniowym do walki z Nielegalnymi Laboratoriami Narkotykowymi (ITCCCL) w Legionowie eksperci z CBŚ wspólnie ze specjalistami z DEA (amerykańska agencja ds. narkotyków) szkolić będą funkcjonariuszy z państw Afryki Zachodniej, głównie z Gwinei Bissau.

Data: 29.03.2012 09:00
Autor/źródło: Policja 997
Kategoria: Felietony
Słowa kluczowe: narkotyki, przemyt, nowy narkotyk, dopalacze, metaamfetamina, dezomorfina, substancje psychtropowe, heroina z komi
wydrukuj

WASZE KOMENTARZE

® 2011 - 2020 SerwisPrawa.pl sp. z o.o. Korzystanie z portalu oznacza akceptację regulaminu.