Załóż bezpłatne konto Zaloguj się
Kalendarz studenta: Brak wydarzeń na dziś
Polecamy: Jak odliczyć koszty aplikacji?
Z ostatniej chwili...
Sonda Jak oceniasz system edukacji przyszłych prawników w Polsce?
www.grywalizacja24.pl

'Angielski - zaawansowany w mowie i piśmie', czyli popularny (i niepolecany) sposób na ubarwianie CV

0/5 z 0 ocen.
(kliknij w gwiazdkę aby ocenić)

W pogoni za wymarzoną posadą kandydaci często koloryzują swój życiorys. Szczególnie chętnie wpisują nieprawdziwe informacje o poziomie znajomości języka obcego, mając nadzieję, że „podrasowane” kompetencje nie zostaną odkryte podczas rekrutacji. W wielu przypadkach tak właśnie się dzieje. O konsekwencjach dla pracodawcy oraz metodach skutecznego sprawdzania kompetencji językowych mówią eksperci z Adecco i British Council.

'Angielski - zaawansowany w mowie i piśmie', czyli popularny (i niepolecany) sposób na ubarwianie CV

Informacja o poziomie znajomości języków obcych jest tą, która bywa ubarwiana najczęściej.  Kandydaci zawyżają swój poziom językowy, ponieważ liczą na to, że w czasie rozmowy kwalifikacyjnej nikt ich nie sprawdzi. Co ciekawe, takie myślenie nie jest bezpodstawne.

R E K L A M A
Jak wynika z badań przeprowadzonych przez Ipsos dla British Council, aż 58 proc. korporacji wciąż nie stosuje żadnego wiarygodnego narzędzia do oceny znajomości języka, które istotnie usprawniłoby proces rekrutacji. Co więcej, blisko 75 proc. rekruterów decyduje się zaufać informacjom zawartym w życiorysie i samoocenie kandydata, a tylko w pozostałych 25 proc. przypadków twierdzenia kandydatów są weryfikowane podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Wówczas rekruter zadaje część pytań w języku obcym. Jak widać, firmy mają problem z uzyskaniem wiarygodnych informacji na temat kompetencji językowych. Testy i rozmowy sprawdzające zajmują sporo czasu, a zazwyczaj rekrutacja musi być przeprowadzona szybko.



„Wprowadzając w tym roku na polski rynek test z angielskiego Aptis przeprowadziliśmy badania, z których jasno wynika, że w trakcie rekrutacji bardzo często znajomość języka ocenia się na podstawie deklaracji aplikującego albo sprawdza się tylko umiejętność mówienia” – potwierdza Dorota Rankowska z British Council. „Ponieważ taki problem pojawiał się w wielu krajach, British Council stworzył Aptis, za pomocą którego można precyzyjnie i niemal natychmiast zweryfikować wymagane kompetencje językowe – wszystkie lub wybrane, na przykład tylko mówienie. Firmy mogą go przeprowadzać samodzielnie, w dowolnym czasie i konfiguracjach zależnych od potrzeb firmy” – dodaje Rankowska.
 


Łatwo przewidzieć, jak fatalne skutki biznesowe może mieć niefortunne podejście do tematu kwalifikacji językowych kandydatów do pracy. Jeśli firma planuje rozwój za granicą, a zatrudni pracowników, którzy władają językiem na poziomie podstawowym albo nie są wystarczająco komunikatywni, z dużym prawdopodobieństwem poniesie straty. Nie będzie w stanie sprostać coraz bardziej wyśrubowanym standardom usługowym.
 


Niewystarczająca znajomość angielskiego
źle wpływa też na komunikację z kolegami z oddziałów zagranicznych korporacji, a przede wszystkim komunikację z klientami. Niepoprawne gramatycznie i stylistycznie wiadomości mailowe po angielsku oraz rozmowy telefoniczne, z których nic nie wynika, ponieważ jedna ze stron niewystarczająco rozumie drugą to kolejny argument za tym, żeby podczas rekrutacji bardziej wnikliwie przyglądać się kompetencjom językowym kandydatów do pracy.



„W naszej firmie od lat korzystamy podczas rekrutacji z różnych testów językowych (wewnętrznych i zewnętrznych), ponieważ dają nam one możliwość sprawdzenia, na jaki jest rzeczywisty poziom umiejętności kandydata do pracy” – mówi Marta Gerlach-Kaleta z Adecco. „W tym roku po raz pierwszy skorzystaliśmy z Aptisa. Ogromnym plusem tego testu jest precyzja i szybkość w weryfikowaniu umiejętności. Przedsiębiorca korzysta z gotowego testu plasującego, który daje rzetelną informację o kompetencjach” – dodaje.

WASZE KOMENTARZE

® 2011 - 2014 SerwisPrawa.pl sp. z o.o. Korzystanie z portalu oznacza akceptację regulaminu.