Załóż bezpłatne konto Zaloguj się Zaloguj się przez Facebooka
Kalendarz studenta: Brak wydarzeń na dziś
Polecamy: Nowelizacja KPC: Co zmieni się w procedurze cywilnej po 1 marca 2020 roku?
Z ostatniej chwili...
Sonda Na którą aplikację się wybierasz?
Uwaga! Publikacja archiwalna
Oznacza to, że od czasu jej opublikowania pojawiły się zmiany aktów prawnych, mogące wpływać na aktualność poniższej treści. SerwisPrawa.pl nie aktualizuje automatycznie wszystkich publikowanych tekstów zgodnie z obowiązującymi aktami prawnymi.

Jeżeli interesuje Cię uaktualnienie poniższego tekstu pod kątem obowiązującego stanu prawnego - kliknij w link (funkcja dostępna tylko dla zarejestrowanych Użytkowników).

Polacy a kultura wysoka

5/5 z 9 ocen.
(kliknij w gwiazdkę aby ocenić)

Projekcje filmowe, pikniki i festyny, a dla nieco młodszego pokolenia dyskoteki i imprezy taneczne są najbardziej pożądanymi wydarzeniami kulturalnymi. A szkoda, bo oferta kulturalna z tej wyższej półki – teatr, muzeum, opera czy książka - jest dostępna dla każdego odbiorcy. Dlaczego zatem sięga po nią stosunkowo niewielka grupa osób? Czy Polacy rzeczywiście bardziej stawiają na masową rozrywkę niż na duchowe doznania i intelektualny rozwój własny?

Polacy a kultura wysoka

Polak - według danych Głównego Urzędu Statystycznego - wydaje rocznie na kulturę 428 złotych i jest to prawie 6% więcej niż w latach poprzednich. Nie ma co ukrywać, że kultura wyższa przegrywa z pilotem od telewizora. Zamiast wybrać się do teatru czy opery większość Polaków woli usiąść wygodnie na kanapie i obejrzeć coś lekkiego w telewizji. Trudno nam jest nawet sięgnąć po książkę. Dlaczego tak się dzieje? Za powód podajemy brak czasu i zbyt wysokie ceny biletów na spektakle. To także przez stereotyp, że teatr, balet czy musical przeznaczony jest dla elit.

 

 

A to nieprawda - zaznacza Robert Ziębiński, dziennikarz i pisarz „Nie żyjemy w czasach, gdzie głównym wyznacznikiem kultury jest przeniesienie na wielki ekran >>Pana Tadeusza<<. Czasy się zmieniły. Zmienia się kultura - staje się coraz bardziej dynamiczna, dostosowując się do potrzeb ludzi, odbiorcy, który jest, tylko potrzebuje dojrzeć.” Ponadto zaznacza, że wbrew powszechnym opiniom, popyt na sztukę wyższą wzrasta. „[...] Nie bez powodu powstały nowe teatry, które wprowadziły miejsca biletowane po 10 złotych, by można było oglądać sztukę chociażby na stojąco. To jest odpowiedź na zapotrzebowanie rynku, a ono jest takie, że wiele osób czuje się wewnętrznie niedowartościowanych, pogubionych, potrzebuje podnieść swój status społeczny - nawet jeśli nie ma pieniędzy” - podkreśla Robert Ziębiński.

 

Kultura kojarzy się nam nie tylko z rozwojem osobistym, ale też z relaksem i spotkaniami towarzyskimi. Zdaniem ekspertów, aby zachęcić Polaków do większego uczestnictwa w życiu kulturalnym, przede wszystkim należy ułatwić do niego dostęp. W tej kwestii duży krok poczyniły mniejsze miasta i gminy. Dzięki pozyskanym dotacjom z Unii Europejskiej odremontowano i dostosowano wiele ośrodków kultury, by szerzej propagować sztukę wyższą. A do wyboru są: wystawy w muzeach, spektakle w teatrach, operze, balet czy musicale.

 

Jednym z najbardziej znanych i klasycznych musicali na świecie jest „My Fair Lady”. Powstał w 1956 r. na motywach „Pigmaliona” George'a Bernarda Shawa. Już 11 lutego 2014 roku wystawiony zostanie na deskach Sali Kongresowej. Czy musical osiągnie sukces na miarę zekranizowanej wersji z Audrey Hepburn? Jak podkreśla Urszula Piwnicka, producent, reżyser i zarazem odtwórczyni roli Elizy Doolittle „Nigdy nie mierzyłam tak wysoko. To ma być po prostu spektakl - coś dla ducha, oczu i ucha. Gra świetna orkiestra, śpiewa chór, są utalentowani tancerze. Ludzie wychodzący mają mieć poczucie dobrze spędzonego czasu.”

1 2 dalej
Data: 11.02.2014 10:57
Autor/źródło: media.netpr.pl
Kategoria: Rozrywka
Słowa kluczowe: kultura, dostępność do zasobów kulturalnych, życie kulturalne, teatr, oferta kulturalna
wydrukuj

WASZE KOMENTARZE

® 2011 - 2020 SerwisPrawa.pl sp. z o.o. Korzystanie z portalu oznacza akceptację regulaminu.