Załóż bezpłatne konto Zaloguj się Zaloguj się przez Facebooka
Kalendarz studenta: Brak wydarzeń na dziś
Polecamy: Sądy szukają sędziów i referendarzy sądowych
Z ostatniej chwili...
Sonda Na którą aplikację się wybierasz?

Proces skrócony, czyli stwierdzenie nieważności małżeństwa w 45 dni

5/5 z 1 ocen.
(kliknij w gwiazdkę aby ocenić)

W grudniu 2015 roku media obiegła informacji na temat ułatwienia procedury stwierdzenia nieważności małżeństwa błędnie nazywanej ,,rozwodem kościelnym” bądź ,,unieważnieniem ślubu”. Wszystko to za sprawą listu apostolskiego motu proprio Mitis Iudex Dominus Iesus papieża Franciszka. Dokument Biskupa Rzymu wzbudził bardzo wiele emocji wśród wiernych świeckich, dając im nadzieję na wyjaśnienie swojej sytuacji małżeńskiej.

Proces skrócony, czyli stwierdzenie nieważności małżeństwa w 45 dni

Reforma przepisów prawa kanonicznego dotyczących procesu małżeńskiego została nazwana ,,szybką ścieżką rozwodu kościelnego”. Zgodnie z wprowadzonymi regulacjami, istnieje możliwość przeprowadzenia ,,procesu skróconego”, który miałby trwać 45 dni. Jak to wygląda w praktyce? Czy rzeczywiście istnieje szansa na tak szybie uzyskanie ,,rozwodu kościelnego”, które trwa nawet 5 lat? Na te pytania i wiele innych kontrowersji odnośnie ,,45 - dniowego procesu” odpowiem w dzisiejszym wpisie.

 

Przesłanki konieczne do rozpoczęcia ,,krótkiego procesu”

 

,,Krótki proces” jest możliwy do przeprowadzenia tylko w wyjątkowych sytuacjach. Pierwszą konieczną przesłanką jest zgodne żądanie małżonków, czego wyrazem jest wspólne podpisanie skargi powodowej. Jednocześnie małżonkowie zobowiązują się do czynnego uczestnictwa w procesie – strony muszą pozostawać do dyspozycji sądu w trakcie dochodzenia prawdy obiektywnej. Ponadto małżonkowie pozostają zgodni co do tytułu nieważności oraz środków dowodowych. Istnieje także możliwość, aby skargę powodową wniosła jedna ze stron, ale musi się to odbyć za zgodą współmałżonka, który w sposób wyraźny wyrazi wolę rozpoczęcia oraz aktywnego uczestnictwa w ,,procesie skróconym”. Nie jest zatem możliwe rozpoczęcie takiego procesu, gdy nie jest znany adres zamieszkania strony pozwanej bądź nie wyraża ona chęci uczestnictwa.

 

Polecany artykuł: Proces skrócony tzw. 45-dniowy

 

Drugą konieczną przesłanką jest oczywistość sprawy. Nie budzić żadnych wątpliwości. Nie jest to przesłanka ostra, czy możliwa do zdefiniowania. Jednak w dokumencie mamy również „instrukcję” w której papież Franciszek daje kilka podpowiedzi. Dopuszcza się rozpoznanie sprawy o nieważność małżeństwa w formie ,,45-dniowego procesu” gdy mają miejsce następujące okoliczności rzeczy i osób:

  • brak wiary, który może prowadzić do symulacji konsensusu lub błędu determinującego wolę;
  • krótki czas pożycia małżeńskiego (np. kilka miesięcy);
  • aborcja dokonaną dla uniknięcia zrodzenia potomstwa;
  • pozostawanie w relacji pozamałżeńskiej w czasie zawierania małżeństwa lub wkrótce po ślubie;
  • podstępne zatajenie bezpłodności, poważnej choroby zakaźnej (np. AIDS, HIV), zatajenie potomstwa z wcześniejszego związku, pozbawienia wolności;
  • zawarcie małżeństwa z przyczyn całkowicie obcej życiu małżeńskiemu (np. w celu wzbogacenia się i nabycia majątku drugiego małżonka) bądź wynikające
    z nieoczekiwanej ciąży kobiety;
  • użycie przemocy fizycznej w celu wymuszenia konsensusu (np. groźba);
  • brak używania rozumu potwierdzony dokumentami medycznymi (np. schizofrenia).

 

Każda z wyżej wymieniony okoliczności nie stanowi osobnego tytułu prawnego, a jedynie prowadzi do określenia kodeksowej podstawy prawnej, która pozwoli na rozpoczęcie ,,rozwodu kościelnego”.

 

Od czego zacząć proces skrócony?

 

Proces skrócony rozpoczynamy od wniesienia skargi powodowej. Oprócz spełnienia wszystkich wymagań formalnych, powinna ona zawierać jasny i całościowy opis faktów potwierdzających nieważność małżeństwa, wskazać dowody, które mogą zostać natychmiast zebrane przez sędziego oraz zawierać w załącznikach dokumenty, które potwierdzają nasze żądanie. Najprościej mówiąc strony muszą zatroszczyć się o przedstawienie listy świadków, którzy posiadają informacje na temat ich małżeństwa, a także są dostępni dla sądu (np. nie przebywają poza granicami kraju). Małżonkowi powinni także dołączyć wszelkie dokumenty np. w postaci dokumentacji medycznej, które w sposób oczywisty wskazują na nieważność małżeństwa – jest to wymóg obowiązkowy.

 

Odpowiednio sporządzona skarga powodowa powinna trafić do wikariusz sądowego, który jest kompetentny do jej rozpatrzenia, a więc do sądu, który jest właściwy w przypadku ,,unieważnienia ślubu” dla naszego małżeństwa. Pomimo, że bezpośrednia prośba jest kierowana do biskupa diecezjalnego, decyzja prowadzenia procesu skróconego może być podjęta tylko przez oficjała sądu.

 

Przebieg ,,procesu biskupiego”

 

Po przyjęciu skargi wikariusz sądowy wydaje dekret, w którym wzywa wszystkich mających wziąć udział w procesie na posiedzenie, które winno odbyć się w przeciągu 30 dni. Podczas tego jednego posiedzenia zostają zebrane oświadczenia stron, zeznania świadków oraz dokumenty. Kończy się ono wyznaczeniem 15-dniowego terminu na przedstawienie uwag obrońcy węzła małżeńskiego, a także wniosków obrończych stron - jeżeli takie zgłaszają. Po tym terminie wikariusz sądowy przekazuje wszelkie akta biskupowi diecezjalnemu i sprawa przechodzi w fazę wyrokowania. Ordynariusz jest zobowiązany do dokładnego zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym. W przeciwieństwie do procesu zwyczajnego, w którym jest trzech sędziów, w ,,procesie 45 dniowym” decyzję podejmuje tylko biskup diecezjalny. Co ciekawe może on wydać tylko wyrok pozytywny, czyli stwierdzający nieważność małżeństwa. Jeżeli ordynariusz nie osiągnie moralnej pewności przekazuję sprawę do rozparzenia w procesie zwyczajnym. Strony powinny zostać zawiadomione o wydanym wyroku jak najszybciej (co do zasady notyfikacja odbywa się w przeciągu 30 dni). Po upływie terminów apelacyjnych wyrok staje się wykonalny.

 

Polecany artykuł: Rozwód kościelny - jak wygląda proces unieważniania ślubu kościelnego?

 

Ile tak naprawdę trwa proces skrócony?

 

Jak już wcześniej wspomniałem, wierni Kościoła Katolickiego po reformie papieża Franciszka zaczęli pokładać wielkie nadzieje na szybkie ,,rozwody kościelne”. Wielu z nich ,,krótki proces” potraktowało jako pewnego rodzaju ,,furtkę” do nowego życia w zaledwie 45 dni. Nie jest to do końca trafne określenie, bowiem w rzeczywistości proces skrócony to okres około 3-4 miesięcy. Należy przy tym pamiętać, że proces skrócony jest możliwy do prowadzenia tylko w wyjątkowych sytuacjach – oczywistych oraz niebudzących wątpliwości.

 

 

 

 

,,Proces biskupi” w liczbach

 

W 2016 roku na wokandę zostało wniesionych 8 spraw w trybie ,,procesu skróconego” – z tego 6 zakończyło się orzeczeniem nieważności małżeństwa. W 2017 roku było to 10 wniesionych spraw, z których 8 zakończyło się wyrokiem pozytywnym. Praktyka pokazuje, że liczba procesów skróconych z roku na rok się zwiększa, ale nie należy oczekiwać, że będzie podobna do procesów stwierdzenia nieważności małżeństwa, które toczą się w trybie zwyczajnym. Tych jest już ponad 4,5 tysiąca w ciągu roku.

 

Adwokat kościelny w ,,procesie 45-dniowym”

 

Pomoc adwokata kościelnego w procesie skróconym może okazać się nieoceniona. Już na etapie sporządzania skargi powodowej adwokat będzie służył merytoryczną wiedzą, która pozwoli na prawidłowe zredagowanie pisma i skompletowanie środków dowodowych. Ponadto adwokat kościelny odpowie na Państwa wszelkie pytania oraz wątpliwości. Niekiedy może okazać się, że sprawa nie będzie kwalifikować się do przeprowadzenia w trybie procesu skróconego – to już oceni adwokat kościelny. W celu skorzystania z naszych porad prawnych, serdecznie zapraszamy do kontaktu. Służymy merytoryczną wiedzą podpartą długoletnim doświadczeniem.

 

Autor: Michał Poczmański - Kancelaria Kanoniczna w Warszawie

wydrukuj

WASZE KOMENTARZE

® 2011 - 2020 SerwisPrawa.pl sp. z o.o. Korzystanie z portalu oznacza akceptację regulaminu.