Załóż bezpłatne konto Zaloguj się Zaloguj się przez Facebooka
Kalendarz studenta: Brak wydarzeń na dziś
Polecamy: Nowelizacja Kodeksu karnego zakłada zniesienie instytucji kary łącznej i wyroku łącznego
Z ostatniej chwili...
Sonda Na którą aplikację się wybierasz?

Prawo cywilne: Swoboda zawierania umów

5/5 z 1 ocen.
(kliknij w gwiazdkę aby ocenić)

Zasada swobody umów to jedna z podstawowych zasad prawa zobowiązaniowego. Dziś omawiamy ją w kontekście najnowszego orzecznictwa SN i sądów powszechnych.

Prawo cywilne: Swoboda zawierania umów

Treść zasady

 

Strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.

 

Zasada swobody umów umożliwia stronom wybór stosunku prawnego, który będzie je łączył. Zasada ta jednak nie ma charakteru bezwzględnego, gdyż stosunek prawny łączący strony musi być oceniany pod kątem zgodności jego treści i celu z ustawą, zasadami współżycia społecznego, jak też naturą stosunku prawnego. Wola zawarcia określonej umowy przez strony nie jest decydująca, jeżeli zawarta umowa ma na celu obejście prawa (  wyrok SA w Szczecinie z dnia  13 marca 2018 r., III AUa 939/16).

 

Realizowanie zasady swobody umów w praktyce

 

Zgodnie z art. 353(1) k.c. strony zawierające umowę mogą - co do zasady - ułożyć stosunek prawny według swojego uznania. Swoboda stron przy zawieraniu umów nie jest jednak nieograniczona, gdyż jej granice stanowią właściwość (natura) stosunku prawnego, ustawa oraz zasady współżycia społecznego. Oznacza to, że strony są zobligowane do przestrzegania zasadniczych elementów stosunku zobowiązaniowego, czyli jego części składowych, które decydują o istocie tworzonego węzła prawnego. Zasadom wykładni określonym w art. 65 § 2 k.c. podlega także kwalifikacja prawna umowy wyrażona w nadanej jej przez strony nazwie. Nie ma ona jednak charakteru przesądzającego, gdyż decydująca jest rzeczywista istota umowy determinowana jej treścią, zgodnym zamiarem stron i celem umowy, a nie jej nazwa, która niejednokrotnie może nie oddawać natury łączącego strony stosunku prawnego (post. SN z dnia  19 kwietnia 2018  r., II UK 315/17).

 

Statut w świetle zasady swobody umów

 

Statut jest umową, ograniczaną wyłącznie barierami ustanowionymi w art. 3531 k.c.. Umowa ta zostaje zawarta z chwilą podpisania (uchwalenia) i jest umową otwartą w tym sensie, że można do niej przystąpić później na postawie tzw. aktów przystąpienia, albo odstąpić od niej przez jej jednostronne rozwiązanie. W ten sposób materializują się także dwie zasady stanowiące istotny element osnowy państwa demokratycznego - zasada swobody umów oraz zasada wolności zrzeszania się (postanowienie SN z dnia 23 lutego 2018 r., III CZP 97/17).

 

 

Granice swobody umów

 

Wyrażona w art. 3531 k.c. zasada swobody umów, w myśl której stronom umowy gwarantuje się możliwość wyboru rodzaju stosunku prawnego, który będzie je łączył, nie oznacza dowolności kreowania stosunków prawnych, ponieważ już z treści art. 3531 k.c. wynika, że ta zasada doznaje ograniczeń w zakresie treści i celu umowy ze względu na właściwość (naturę) stosunku prawnego, ustawę oraz zasady współżycia społecznego, z którymi nie mogą one pozostawać w sprzeczności. Ze względu na te ograniczenia niedopuszczalne jest takie ukształtowanie przez strony treści stosunku zobowiązaniowego lub jego celu, które prowadziłoby do naruszenia przepisów ustawowych o charakterze iuris cogentis. Przykładowo, Umowa o dzieło jest konsensualna, wzajemna, w której przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do osiągnięcia w przyszłości indywidualnie oznaczonego, samoistnego, obiektywnie możliwego, a subiektywnie pewnego rezultatu pracy ludzkiej o charakterze materialnym lub niematerialnym. Pomijając wątpliwości co do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych, rezultatem nieucieleśnionym nie może być sama czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Stosunek prawny wynikający z umowy o dzieło nie ma charakteru zobowiązania trwałego (ciągłego). Nie stanowi umowy o dzieło umowa o przeprowadzenie cyklu bliżej niesprecyzowanych wykładów z danej dziedziny wiedzy, których tematy pozostawiono do uznania wykładowcy, bowiem wskazuje to, że zamawiający nie jest zainteresowany określonym dziełem (utworem) intelektualnym o indywidualnym charakterze w rozumieniu przepisów ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, ale przekazywaniem odbiorcom wykładu wiedzy z danej dyscypliny. Skoro wola stron nie może zmieniać ustawy, to strony nie mogą nazwać umową o dzieło zobowiązania, którego przedmiotem nie jest dzieło w rozumieniu art. 627 k.c. Okoliczność, że strony umowy określiły łączący je stosunek prawny jako umowę o dzieło, eksponując w ten sposób jej charakter, nie jest zatem elementem decydującym samodzielnie o rodzaju zobowiązania, które ostatecznie - z uwzględnieniem wszystkich okoliczności sprawy - określa sąd (post. SN z dnia  19 kwietnia 2018  r., II UK 315/17; wyrok SA w Białymstoku z dnia 28 lutego 2018 r., III AUa 643/17).

 

Podstawa prawna:
Art. 353(1) ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (t.j. Dz.U.2018.1025).
 

wydrukuj

WASZE KOMENTARZE

® 2011 - 2018 SerwisPrawa.pl sp. z o.o. Korzystanie z portalu oznacza akceptację regulaminu.